Jestem z muzeum…i walczę!

  • Dodano: 23.07.2020

***

Fotografia z archiwum MPP (aut. M. Jóźwikowska)

Zauważyliście jak wyglądają sądy robione na ulicach, w których zadaj się pytanie „czy chadza Pan, chadza Pani do muzeów?” – jaka pada zazwyczaj odpowiedź? „Ależ tak!” ale kiedy w sondzie przewidziane jest kolejne pytanie z gatunku „jakie muzeum zwiedził Pan/Pani ostatnio?” pojawia się konsternacja! Pot na czole... i jakoś tak sonda się urywa..

. Oczywiście nie jest tak źle… inaczej pewnie nie miała bym pracy. Moja powyższa uwaga dotycząca sondy ulicznej, miała obnażyć pewną prawdę, wskazując, że w naszym społeczeństwie jest gros ludzi, nie korzystających z oferty muzeów… dlaczego tak jest? Powodów jest sporo jednym z nich jest poczucie „obcości” jakie towarzyszy niektórym ludziom, kolejnym jest poczucie niezrozumienia, obawa przed ośmieszeniem… myślenie, że „nie jestem przygotowany do odbioru sztuki, bo najzwyczajniej jej nie rozumiem” i powód (uznawany przeze mnie jako główny) mianowicie złe doświadczenie.

 

Fotografia z archiwum MPP (aut. M. Jóźwikowska)

Czy zastanawialiście się kiedyś jakie najczęściej skojarzenie mają ludzie kiedy pada słowo MUZEUM? – jak myślicie? Kilka lata temu zrobiłam pewną akcje społeczną - stanęłam w centrum miasta z wielką kartką z napisem MUZEUM TO…, kiedy ludzie podchodzili zachęcałam ich by napisali szczere skojarzenie (dodam, że stoiska nie można było zidentyfikować z instytucją). Co można było odczytać z happeningowych zapisów? Że jest to miejsce powagi, miejsce zadumy, miejsce nudy, stare kapcie, zniecierpliwienie, niezrozumienie, dziwny zapach, starocie… poza tym skojarzenia dotyczyły pojęć takich, jak historia, pamięć itd. Czego to dowodzi? Mianowicie tego, że Ci ludzie w dużej mierze byli w tego typu instytucji jako dzieci i niestety spotkali się tam ze złymi przeżyciami. Świat się zmienia, instytucje się zmieniają i co najważniejsze ludzie się zmieniają. Nie wszyscy wiedzą, ze obecnie w muzeum istnieją bądź powstają działy edukacji muzealnej w jakich ludzie główkują i kombinują aby instytucje muzealne stały się miejscami zrozumiałymi i dostępnymi dla wszystkich. My, prowadzący ten blog, jesteśmy reprezentantami takiego właśnie działu, który w swojej misji ma określony jeden cel – służyć ludziom! Co istotne wszystkim ludziom dlatego też walczymy o każdego odbiorcę o Pana Kowalskiego, który dziś ma 61 lat i do muzeów nie chodzi bo uznaje, że tam nie ma nic dla niego.. o Panią Nowak, która ma 16 lat i uważa że prawdziwe życie toczy się w MC Donaldzie i programie telewizyjnym 19 plus, a nie w Muzeum, ale co ważne walczymy też coraz mocniej o wszystkich tych, którzy nie mają tyle szczęścia jak wspomniana para. O tych, którzy nie mogą zwyczajnie wejść do nas na sale ekspozycyjną i zobaczyć największy zbiór militariów średniowiecznych, znalezionych na ziemiach polskich, w dodatku zachowanych w świetnym stanie, pomimo tego że wydobyto je z dna jeziora liczącego 12 m głębokości. O tych którzy nie są wstanie przyjrzeć się temu jak wygląda najstarszy znaleziony na ziemiach polskich relikwiarz drzewa krzyża świętego czy o tych, których wzrok nie spocznie na średniowiecznym grodzisku z ruinami palatium, gdzie na przestrzeni 1 hektara odkryto przeszło 2300 pochówków, w tym jeden kobiety gigantki. W Polsce żyje około 1 milion 800 tyś. osób, które w badaniu przeprowadzonym przez Główny Urząd Statystyczny przyznały się do poważnych kłopotów ze wzrokiem…o te osoby walczymy coraz mocniej, uważając, że bez względu na muzealne doświadczenia z dzieciństwa czy poziom sprawności - MUZEUM JEST DLA WSZYSTKICH.

 

M.O.